
Skoro ma być kreatywnie
to na przekór wszystkim
i zdrowemu rozsądkowi:)
zaprośmy myszy do kuchni.
Macie do dyspozycji nowalijki, jajka (biały ser, jeśli ktoś z Was nie je jajek), przyprawy no i wyobraźnię.
W Internecie znajdziecie również mnóstwo inspiracji na zamianę jajka w mysz, ale spróbujcie "wyhodować" swoją własną, niepowtarzalną odmianę myszek kuchennych.
Wiem, że niektórzy pomyśleli, że takie rzeczy to przedszkolaki niech robią. Oczywiście robią to i to na dodatek świetnie. Picasso kiedyś powiedział, że wszystkie dzieci są urodzonymi artystami, ale cały problem w tym, aby pozostać artysta kiedy się dorasta :)
Sprawdźcie czy macie jeszcze w sobie artystyczną tzn. kreatywną duszę
a przy okazji ucieszycie domowników lub młodsze rodzeństwo takim smacznym zwierzyńcem.
Czekam na zdjęcia. Smacznego.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz